środa, 20 listopada 2013

Boska cząsteczka

Powoli muszę odkleić się od ciszy i zakończyć trwanie w dwóch równoległych światach, bo to niezdrowe dla duszy. Zbyt długotrwałe rozdwojenie jaźni, która w końcu nie wie czy może sobie pozwolić na kontemplację pojawiających się myślokształtów i zatopić się w rozważaniach nad naturą wszechrzeczy, czy jednak powinna załadować pralkę i zrobić zupę, by uniknąć niechybnej katastrofy domowej, jest zdecydowanie nie do zniesienia. Takie zderzenie metafizyki ze światem realnym przeżywam cyklicznie nie od dziś (i pewnie nie jedna z Was w większym lub mniejszym stopniu też tego od czasu do czasu doświadcza). ;)

Ale czemu się tu dziwić? Odkąd potwierdzono istnienie boskiej cząsteczki, wszystko stało się jasne. Dla naukowców, rzecz jasna, bo oni często muszą w bardzo skomplikowany sposób udowadniać to, co my - kobiety, wiemy a priori. No bo jak tu się ekscytować potwierdzeniem hipotezy, że wszystko we wszechświecie jest niestabilne? A cóż to za rewelacyjne odkrycie?! Toż to trzeba było w tak skomplikowany sposób potwierdzać niestałość? ;) My i bez bozonu Higgsa wiedziałyśmy, że istnieje nierównowaga we wszechświecie! A co to, nie znałyśmy wcześniej chwiejności, niestałości, rozedrgania? Ach, ci mężczyźni! Zderzacz Hadronów, to my mamy na codzień. I to dopiero jaki wielki! Jedyne co dla nas ważne w tym odkryciu to to, że przynajmniej już wiemy CO odpowiada za nadawanie masy. :))

I tym pocieszającym akcentem żegnam się z Wami. Lecz, aby nie zostawić Was bez obrazka ;) kończę typowo babskim akcentem.



Buziaki
Na wpół odklejona Ewa

12 komentarzy:

  1. strasznie mądry ten Twój post, a skrzyneczka bardzo, bardzo mi się podoba :)!!! pozdrawiam i do zobaczenia jutro :)!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny tekst interesujący i zabawny jednocześnie! :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna skrzyneczka, abym to i ja umiała tak mądrze pisać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubie Twoje posty,a skrzyneczka śliczna:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Oj, zapomniałam dodać, że skrzyneczka boska (tak, nie cząsteczka-skrzyneczka)!

    OdpowiedzUsuń
  6. Chwiejność mamy w naturze,chyba-niestety:)
    Skrzyneczka cudna!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten babski akcent jest piękny :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Rozbawiłaś mnie tym esejem na temat chwiejności. Ostatnio słyszałam dowcip : że rosyjscy naukowcy odkryli czego chce kobieta !!...niestety zdążyła się rozmyślić !
    Skrzyneczka w ślicznych kolorkach ...romantyczna do bólu. Piękny akcent !
    Pozdrawiam cieplutko !

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziś znów hurtowo dziękuję za komentarze. Miło, że jesteście. :))
    Pozdrawiam
    Ewa

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...