piątek, 13 marca 2015

Zawieszona




Pomiędzy spokojem a poruszeniem
Między prawdą a zmyśleniem

Zawiesiłam się

Życie toczy swoją codzienność, dzień za dniem, w milczeniu i cierpliwie czeka. Czeka na to, co z nią zrobię. A ja najzwyczajniej zawiesiłam się. 

I tak trwam

Pomiędzy marzeniem a spełnieniem
Między pewnością a zwątpieniem

Tak właśnie gdzieś pomiędzy...

Jawą a snu zawieszeniem

I też czekam.


Uściski
Ewa


14 komentarzy:

  1. Przytulam cieplutko:***
    ..czasami trzeba się tak zamyślić pomiędzy czymś a czymś...to wręcz wskazane!:)
    ..bo wtedy nic nie trzyma, a unosi...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to juz chyba najwyższy czas się odwiesić. :))
      Buziaki serdeczne

      Usuń
  2. Zawiesiłaś się, bo to czas zimowy, ale on już właśnie mija... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano właśnie, tak też ostatnio czuję jakbym się ze snu zimowego budziła, coś zawieszenie opada. :))
      A tak przy okazji, to zaglądam do Ciebie, choć ostatnio mało komentuję, ale czytam, czytam, żebys nie myślała, że nie. ;)

      Usuń
  3. Bardzo ładny wiersz (sic!)
    Pozdrawiam Cie cieplutko.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak się jakoś dzisiaj niezamierzenie ułożyło. :))
      Całusy

      Usuń
  4. Takie zawieszenie czasami dobrze robi i chyba nie trzeba z niego na siłę wychodzić . Powiś sobie ile Ci będzie trzeba :):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiszę tak juz od pewnego czasu, chyba pora zwis opuścić. ;))
      Pa

      Usuń
  5. Tez tak mam czasami,ale to tez w zyciu potrzebne😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawieszenie, zamyślenie, refleksja to przystanek dla myśli skołatanych. Czasami i takie emocje są nam potrzebne, nawet jeśli smutno i źle. Cieplutko pozdrawiam i rozumiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrowienia odwzajemniam równie ciepłe :))

      Usuń
  7. Poetyckie to Twoje zawieszanie, ale tulipany ze swoim bezdyskusyjnym różem chyba już zwiastują wiosenne przebudzenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, wiosny mi trzeba jak nic! ;) Czekam i przytupuję, bo juz bym tak chciała "pożyć". ;) No ale po jutrzejszym USG będę już coś więcej wiedziała... czy mi sama wiosna pomoże, czy jednak nie. ;)
      Buziaki najsłodsze ;))

      Usuń

Dziękuję za Twoje odwiedziny

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...