Po zwariowanym kwietniu, przyszedł nie mniej atrakcyjny maj, dlatego nie ma mnie ostatnio... ani na blogu ani w domu. :) A i ogród woła tubalnym głosem, więc nie da się nie słyszeć. :)) Jemu też muszę poświęcić swój czas, bo jak nie wiosną, to kiedy... za rok o tej samej porze? ;) Tak naprawdę to nie wiem czy dobrze robię siadając dziś z rana do komputera, bo powinnam się zająć zupełnie czym innym, ale że majowy czas komunii dobiega końca, to tylko teraz jest ten moment, by pokazać coś z nim związanego.
Wykonałam prezent komunijny dla dziewczynki - komplet składający się z kuferka i kartki z życzeniami. Chciałam, by był ponadczasowy, by po latach był nostalgicznym wspomnieniem tego szczególnego dnia i nic nie stracił ze swojej magii. Postawiłam na delikatne przydymione kolory, które już dziś wyglądają jak nadgryzione zębem czasu. :)) Dużo zabawy, bo są i cieniowania i patyny, pasta strukturalna i szablony poszły w ruch, przecierki i złocenia, a na kartce i hostii embossing.
Pudełko-kuferek w zamyśle miał służyć do przechowywania pamiątek z Komunii Świętej, na przykład różańca, medalika czy książeczki do nabożeństwa, ale także kartek z życzeniami od gości, czy zaproszeń na Komunię, jeśli zostało jakieś; zdjęć, które nie zmieściły się do albumu, oraz innych drobnych prezentów, albo chociażby tak nieistotnych teraz, a za 50 lat wzruszających elementów, jak wsuwka do włosów z białym kwiatuszkiem. ;) Wiecie - pomysłów jest mnóstwo, co warto przechować i ocalić od zapomnienia...
W środku sentencja i hostia
Na wieczku medalion z datą wypełniony szklącym werniksem.
Tworzenie kartek stało się ostatnio dla mnie przyjemnością i nie mogłam jej sobie przy takiej okazji odmówić. ;) Do kompletu stworzyłam taką oto okolicznościową kartkę.
Zdecydowałam się zgłosić pracę na wyzwanie Szuflady Pierwsza Komunia Święta
Kochani, to tyle na dziś. Zmykam do roboty, bo tyyyle czasu minęło, łoj! ;)
Kochani, to tyle na dziś. Zmykam do roboty, bo tyyyle czasu minęło, łoj! ;)
Pozdrawiam Was naprawdę majowo!
Ewa





























